Folkowy Wieczór: Percival Schuttenbach Dodano: 2009-10-21 19:52
sorka, że mnie nie było - siły wyższe, żałuję. Jak tam po (podczas) wydarzeniu (wydarzenia) wrażenia :?: :?: :?:
Wczoraj przyszedł czas, aby już dziś pomyśleć rozsądnie o jutrze...
Dodano: 2009-10-21 22:53
Tak pokrótce... Percival dał dobry koncert jednakże brak akustyki bazylowej trochę przeszkadzała.
Woje z Watahy napierdalali sie troszkę coby impreze urozmaicić.
O after nie powiem bo kilkanascie minuten po koncercie zmyłem się.
Acha... frekwencja była taka sobie.... a w zasadzie mizerna :/
Dodano: 2009-10-22 07:23
Szczerze mówiąc to wskakiwałam tylko do czasu do czasu do sali,bo słyszałam tylko łomot,a przy kiblach było słychać bardzo dobrze :wink: Tylko urozmaicenie zapachowe lekko przeszkadzało
Poza tym dali czadu, frekwencja mnie zaskoczyła, bo było okrutnie mało ludzi, ostatnio nie było gdzie szpilki wcisnąć,a teraz stado słoni by przegalopowało :roll: no i w końcu nabyliśmy płytę :D
Tak czy siak ja bym chciała takie imprezy w weekend bo niektórzy pracują od 7.00 rano
:wink:
Bo wypadek to dziwna rzecz... Nigdy go nie ma dopóki się nie zdarzy.
Dodano: 2009-10-22 08:45
| Ev napisał(a): |
Tak czy siak ja bym chciała takie imprezy w weekend bo niektórzy pracują od 7.00 rano :wink: |
Popieram koleżankę :) Poza tym niektórzy jeszcze muszą dojechać np. 50 km ;]